Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Skontaktuj się z nami

Inne

Ciężkie życie europejskich trenerów

Goal.com

Pozycja trenerów w najsilniejszych klubach europejskich jest coraz mocniej kwestionowana.

Miniona przerwa międzysezonowa była wyjątkowo gorąca także w środowisku trenerskim. Świat żył nie tylko wielkimi transferami piłkarzy, ale, a do pewnego czasu przede wszystkim, przenosinami trenerów. Jeszcze przed rozpoczęciem mundialu ogłoszono, że Julen Lopetegui po mistrzostwach (jak się okazało – przed) obejmie Real Madryt, a Bayern Monachium miał być prowadzony przez Niko Kovača – dotychczasowego szkoleniowca sensacyjnego Eintrachtu Frankfurt.

Nie ma jeszcze połowy października, a pozycja obu trenerów jest coraz bardziej kwestionowana. Zarówno Real, jak i Bayern przechodzą przez poważny kryzys, który jest maskowany przez słabe wyniki konkurentów do mistrzostwa (zwłaszcza w Hiszpanii). Los Blancos nie zdobyli bramki od ponad 6 godzin, w lidze przegrywali już 0:3 z Sevillą, 0:1 z Alaves, do tego doszły remisy z Athletikiem (1:1) oraz Atletico (0:0), a na domiar złego porażka przydarzyła się także w Lidze Mistrzów (0:1 z CSKA). Efekt? 4. miejsce w tabeli i już dziesięć straconych oczek. Inna sprawa, że liderująca Sevilla ma ledwie dwa punkty więcej.

Podobnie wygląda sytuacja w Bayernie, którego działacze zachowali wyjątkową bierność na rynku transferowym, pomimo tego, że dość wąska kadra wręcz wymagała wzmocnień. Ponadto coraz głośniej mówi się o tym, że większość piłkarzy z Niko Kovačem zbyt dobrych relacji nie ma. Po siedmiu spotkaniach Bawarczycy zajmują ledwie szóste miejsce w Bundeslidze, tracąc cztery oczka do prowadzącej Borussii Dortmund. Niedawne upokorzenie na Allianz Arenę przez Borussię Mönchengladbach aż 0:3 mówi wszystko o sytuacji, jaka aktualnie panuje w Monachium, niedawno przedtem ulegli w Berlinie Herthcie 0:2.

Słabe wyniki na początku sezonu 2018/19 notuje także Barcelona. Ernesto Valverde ma coraz mniejsze zaufanie ze strony kibiców i zdaje się nic z tym faktem nie robić. Wciąż nie ma reagowania na boiskowe wydarzenia, zadowalającego mechanizmu rotacji, zawodnicy występujący na boisku są w słabej formie, itd. Po przerwie reprezentacyjnej Dumę Katalonii czeka morderczy tydzień, podczas którego zmierzy się z Sevillą (liderem!), Interem oraz Realem Madryt. Brak dobrej formy w tych spotkaniach może sprawić, że posada Valverde stanie się nie do utrzymania – pomimo dość dużej cierpliwości Josepa Marii Bartomeu.

Oczywiście europejskie kluby nie działają w takich samych realiach, jak polskie. Wątpliwe, by którykolwiek z wyżej wymienionych stracił pracę w nadchodzących tygodniach (choć Rafael Benitez by się z tym zdaniem nie zgodził). Przy planowaniu przyszłego sezonu może się jednak okazać, że dla żadnego z nich miejsca na ławce nie będzie.

Źródło: Piłkarska-Europa.pl

 

Miłośnik hiszpańskiego futbolu oraz polskiej Ekstraklasy. Kibic FC Barcelony, Liverpoolu oraz Wisły Kraków. Interesuje się kulturą i językiem hiszpańskim, piłką nożną, czytaniem książek oraz Football Managerem.

Zobacz komentarze

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Więcej w Inne